Świątecznie. Prawie tak samo ciężkostrawnie jak koka-kola.
Takie moje-rybie życzenia świąteczne. Chyba najmniej zadowolone ze świąt. Do dowolnej interpretacji...

Dzisiaj przyszły Karpie.
Koło cukrowni się rozłożyli. Mieli być jutro w okolicach 2-3 a przyjechali dzisiaj. I sesję w ładnym dziennym świetle i normalnych kolorach trafiło. Nie powiem co.
Rozładunek Karpia. Podoba mi się to zdjęcie.
No, taka pseudo panoramka w dosyć specyficznym rybim klimacie.
Smutno im tak w tym wiaderku.
i hop, do domu. Bo zimno na dworze i karpie kolebią się we wiadrze.

Nie żebym coś miała do naszej świątecznej tradycji, czy coś. Uwielbiam smażonego karpia we Wigilię, ale jak tak się patrzy na te wszystkie ulotki, reklamy, ba! Bilbordy nawet to to się takie smutne wydaje. Że trzeba zrobić karpikowi kuku a on tak patrzy tymi oczkami.

WARIUJĘ. naprawdę.

This entry was posted on piątek, 21 grudnia 2007 and is filed under ,. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

3 Responses to “ ”

agatka pisze...

dlatego właśnie staram się nie myśleć o tym, kiedy pan karp siedzi mi na talerzu i tak kusząco pachnie.
a dziś jak sobie spacerowałam po czymś w rodzaju rynku, to panowie karpie pływali sobie w takiej starej wannie, a pan sprzedawca tak brutalnie w nich przebierał i te ich dziubki takie otwarte były i tak jakby wołały help, help! i generalnie smutno było patrzeć.
szkoda, że nie można wyhodować karpia tak, jak hoduje sie truskawki czy tam rzodkiewkę czy nawet ziemniaki.


a można być chętnym na książeczkę? :)

maiecka pisze...

A no pewnie bardzo chętnie:) powiedz tylko, o czym ma być owa książeczka? Ma pachnieć miętą? czy może bardziej manymotywamy?:>

A co do Karpiów panów się wypowiadać nie będe, bo mam 5 w wannie i one tak patrzą i pewnie zaraz mnie będą podglądać jak do łazienki pójde. Ale ja mam na nie sposób. zasłonie je zasłonką:D genialne w swej prostocie;)

Jak przygotowania do świąt?

agatka pisze...

po dzisiejszym wieczorze to chyba manymotywy ;)
a jakby jakaś krówka sie pojawiła to się nie obrażę ;D
zresztą, co tam ci się tylko podoba :)


a przygotowania do świąt z mojej strony znikome ;) jutro, a właściwie to już dzisiaj, będe ubierać choinkę, może coś tam u siebie ogarnę, coś tam pomogę jak poproszą i tyle ;D

ah ah ah ^^ ;)