Historia pewnych kropelek.
Wcale nie tak dawno temu i za żadnymi górami ani za lasami ani nawet nie na blokowisku...
...w zwykłym po prostu domu na skraju świata, drugie drzwi na lewo ...
...mieszkały sobie 3 kropelki wody z rozpylacza...
...podróżowały se wszystkie trzy kropelki razem zgodnie w przykładnym szeregu, kiedy nagle...
...w ich szereg wdarła się siłą 4 kropelka...
...co niestety tak okrutnie skrzywdziło i zamieszało szyki wcześniejszych trzech kropelek, że...
...tamte nie miały innego wyboru jak tylko iść się zwiesić w czasoprzestrzeni i wyparować...
KONIEC.
... że historii w sensie. Ach, wiosna przyszła :}
Jest sympatycznie mimo wszystko :}

Piątkowy grill sporo wyjaśnił, dlatego też kava wychodzi spod zaborów. Jest dobrze. Przyszła wiosna. Aż chce się śpiewać :)
Kasiu, dla Ciebie, bo się wzruszasz i też tęsknisz za zią ;>
Dla Mundasa, bo emotkuje pejoratywnie ;)
ech.

This entry was posted on poniedziałek, 28 kwietnia 2008 and is filed under ,. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.