Koszulkowo w WSNHiD.
Niewielka część naszej grupy ze swoimi projektami koszulek. To był długi dzień :D
Twórcze zamieszanie.
Kolejki jak za komuny, ale czekanie wcale się nie dłużyło. W sumie nawet nie wiem gdzie i jak zniknęły te trzy godziny.
Wojak jako Bed Boy :D i jego za mała koszulka :D

Prawie jak Dzień Dobry TVN! na żywo kolory żywsze, fluorescencyjne.
Nasz kącik rzemieślniczy. I jak wiadomo - bałagan na ławce :D
I ja plus moja koszulka :P
I uprowadzenie przez Sprzedawcę Marzeń - Maciulka.
Zdjęcia są pracą wspólną(głównie Agaty i Maćka), ale nie byłoby ich gdyby nie Agatka B (dla której podziękowania!), która postanowiła targać aparat z Kotlina i polować na wszystko co się rusza.

TUTAJ duuużo więcej zdjęć :)

Ostatni zjazd 5. semestru. Ale ten czas leci. Weekend był po prostu odlotowy. Najpierw spotkanie dot. egzaminu licencjackiego - dawno się tak nie uśmiałam słuchając dr Radosława K., później sprawdzanie materiału Oskarowej koszuli, historia o szklanych oczach, koszulkowanie, i mnóstwo innych śmiechów. Później archetyp sarny, trochę felg, poranne budzenie i opowieści dziwnej treści, picie 'sprajta' przez słomkę i spotkanie z Efką i takie tam atrakcje. Piszę to dla siebie, żeby nie zapomnieć :-)
niedługo więcej aktualizacji.

This entry was posted on poniedziałek, 10 stycznia 2011 and is filed under ,,. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.