Wesołych świąt!
Kurak zakupiony przypadkiem. Kurak, a raczej gangsta-kurak robi postrach na dzielni dzwoniąc swym łańcuchem podczas kontrolowania rewiru.
Baranek z masła bez głowy i z urwaną dupą. Niestety. Nie wyszedł mi. Wiem, że robienie baranków to filozofia żadna, ale robiony w przerwie między bolidem a toyotą po prostu stracił głowę.
Gotowe jajo. Zdjęcie z telefonu, na specjalne siostrzane zamówienie :->
work in progress :)
prawie skupienie :->
kolejka do malowania.
jajko od nieszczęśliwej kury :(
ziemniaki i marchewka nie wyraziły zdania w kwestii zadowolenia lub też nie.
Ani kiełbasa nie wyraziła.
skończone pisanki. Akwarele, biały tusz kreślarski i pędzelki z włosia syntetycznego plus jeden z wiewiórki.
Podczas produkcji pisanek nie ucierpiało żadne jajko.
Jestem zadowolona z popołudniowego przygotowania świątecznego. Nie wiem w jaki sposób 'powinno się' malować jajka, ani jakie motywy powinny przeważać na pisankach. I mnie są to auta i aparat. Na innych są jakieś nieudane kwiatki i Ani napis uzupełniający jajo-bolid Kubicy. Święta to czas radości i taki też był dzisiejszy dzień. Ciepły, słoneczny, z leniwym klimatem nadchodzącego lata. Wieczór z kolei bogaty w nagłe zwroty akcji i nieoczekiwane sytuacje.
Oczy zwierzyny i węglo-ludy pozostaną w mej pamięci już chyba na zawsze... :>

Wesołych, spokojnych, rodzinnych i lekkostrawnych świąt. Odpoczynku od problemów i zmartwień. Wszystkiego dobrego!

This entry was posted on sobota, 23 kwietnia 2011 and is filed under ,,,. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0. You can leave a response.

One Response to “ ”

Los alpaqueros pisze...

Wszystkiego co najlepsze tylko dobrych dni i tylko dobrych ludzi na Twojej drodze.
Zosia i Janusz