Say something how well you are?
Pod takim hasłem upłynął mi dziś dzień. Jest 22.56, skończyło się szkło kontaktowe, a ja mam w głowie takie przyjemne uczucie dobrze wykorzystanego dnia. Dzięki Arek, bo w głównej mierze to dzięki Tobie :} Powrót do przeszłości? z przyjemnością. Czekam na kolejne spacery...
Ta sama żabka z fimo, co wyżej plus kwiatek - jeden z projektów kolczyków. Bardzo sympatyczny materiał do obróbki :)
Dwie żabki z fimo :D i zdjęcie zrobione lustrzanką. Pierwsze - tu zdziwienie - telefonem ;) cóż no.Żabki wy moje, trzymajcie się.
Tą żabkę dedykuję Ani, która musi siedzieć w półcieniu, ale wie, że warto:) no i na pocieszenie (ja wiem, że to małe pocieszenie w porównaniu ze Szkocją, no ale cóż:D
Przed kolorem i w kolorze. Temat: kapela ludowa w kubiźmie. Inspiracja naprawdę luźna. Zdjęcia z tablicy korkowej, a dodatkowo sama zauważam dużą inspiracje stylem Grisa Grimliego (który nawiasem mówiąc jest mistrzem groteski rysunkowej i jest rewelacyjny!)












































Dwa ziubry. I spokój. Strasznie niemrawe zwierzęta. Wydawałoby się, że o 7 rano będą pełne energii biegać po całym wybiegu, skakać na jednej nodze lub jeździć na rowerze i żonglować, a te siedziały. Miał być wybieg. Osobny, z mnóstwem ziubrów i możliwością karmienia ich żelkami. Taaam, jest na pewno, bo mam zdjęcia. No i nie było.


