4 Comments »


Nie pytajcie czemu i kto mi zrobił taką krzywdę.
Po prostu. Ludzie się zmieniają. Zmienia ich czaas, smutek, samotność...

Ale kolor tej klawiatury nie ma z powyższymi nic wspólnego.
pomysł baj mi, wykonanie baj mi, foto baj mi.

aah, no tak, to jest ta sama klawiatura gdzie miała takie troche ten, o, sztuke użytkową na klawiszach:P

miłej soboty:>

1 Comment »


kepasa z grila + widelec.

Takie troche nie wiadomo co znalezione ot tak:} plus ładne światło przepuszczone przez niebieską butelkę z żółtym napojem jabłkowym:}

A to kot sąsiadów nataliony. Dziwny siakiś:} łeb pasiasty, typowo burkowaty, grzbiet rudo brązowo szarawy. Na pewno ma przechlapane na swoim podwórku w swojej kociej społeczności :>

EDIT:
Zapomniałabym dodać, że własnie przed jakimiś 15-20 minutami ktoś nabił na kavenawe 3000 odwiedziny:} zatem świętujemy:P

Szoł mast goł on!

No Comments »


Oko wróbelka:D elemelka kurde blaszka :/

Wróbelek mial piórka:}

I był wielki jak zdunowski kościół:>

czyli historia krótkiej znajomości.
W drodze na Vipowskiego grilla u Natalionki, gdzies w połowie Łacnowej (nie powiem, koło czyjego domu to było, bo nie może mi to przejść przez klawiature:P) kątem oka (tiaa, gdzie oko ma kąty?:P) spostrzegłam wróbelka. Najpewniej wyleciał z gniazda, i skakał po dosyć niebezpiecznej ulicy. Zapakowałam go w torbę i zaniosłam na sesje fotograficzną u Nataliony. o:}
a później, po wypuszczeniu (biedak ni potrafił latać) patrzeliśmy, jak interesuje się nim jego ptasia rodzinka. Urocze.

No Comments »


Dzisiejszy rysunek na odchamienie.
Taki miał być i koniec. z krzywą twarzą, niebieski jak ultramaryna i inne sikobeże.
wszelkie podobieństwa do jakichkolwiek osób (nie)przypadkowe.
Próbowałam mój nowy ołówek, tusz kolory bluu i moje stare kredki i pastele, a co:}

by ja, dziś.