Niebo nad Cukrownią w Zdunach. Wyszłam sprzątnąć u Turbisia, patrze, a tutaj Niebo. No to się wróciłam po aparat i chyba z 10 minut stałam i patrzałam. Gupie, wiem. oo podkreśla mi co drugie słowo:D
Niebo plus księżyc plus kawałek bloku plus cukrownia. tiaa:}
A teraz i blok i cukrownia i niebo i księżyc i gwiazda. i na innym zdjęciu, jak jest sam księżyc to to trochę lepiej wyszło, ale to może kiedyś. nie teraz;]
Hm, a tutaj taki trochę ewenement. Stał sobie słoik z moimi czyszczącymi się pędzelkami. i nagle przy nagłym podmuchu nagłego wiatru do słoika wpadła Łyba. No utopiła mi się zaraza. Ja rozumiem naturalny pociąg ryb do wody i tak dalej, ale żeby tak nagle?:P...
Pytanie dnia:
Które z tych zdjęć nie pasuje do pozostałych i dlaczego?











