Z innej beczki
Historia pewnej znajomości część 2.
podtytuł
"O trzech takich co nosili;) butelki (%)"
Muzeum stoi zupełnie puste nocą, kurzą się dookoła rupiecie...Wracamy chwiejnym krokiem, po okrążeniu nad ranem, po schodach na piechotę raczej rady nie damy... (nie daliśmy ;)
...
Ciąg dalszy nie nastąpi.
...
Pozdrowienia dla Malwiny, która robiła mi zdjęcia (jakby ktoś nie zauważył, to nie dałabym rady zrobić sobie zdjęcia wykadrowanego, na którym sama się znajduje o.) i z którą naprawdę fajnie mi się współpracuje:)
Dla Darka, za to, że musiał znosić mój RA. (Rzepowy Atak) mam nadzieję, że żyje i ma się dobrze, bo różnica 5kg może niekiedy źle robić na kręgosłup ;)
no i tych wszystkich innych których po prostu nie chce mi się wymieniać.o. albo za dużo ich żeby wymieniać:}
Historia pewnej znajomości...
Jak już wiadomo, Włóczykij to mój idol z dzieciństwa, więc postanowiłam z Malwiną wrzucić go też na ten taki duży balon:} no i oto jest:) Trzeba było go ubrać jakoś, żeby nie świecił golizną po oczach ;)"w myślach chodź tu do mnie
Poczuj się swobodnie,
Przy mnie bądź, a przy mnie bądź!
A teraz chodź tu do mnie
Poczuj się swobodnie,Przy mnie bądź, a przy mnie bądź."
ajajaj, w tym momencie zawsze kojarzy mi się taka jedna osoba... hehe:>























