No Comments »

Wielkanoc.

Kartki czas zacząć. Robić. Na świetlicy, bo w domu mi się nie chce ;)
Krok po kroku (pierwsze kroki z ołówkiem i konturami pominęłam, bo najzwyczajniej na świecie zapomniałam 'udokumentować' tenże etap:P)
Pożółcone kurczaki.
W sumie chyba koniec prac nad ów kartką.
I materiały użyte przy tworzeniu kartki. Żadna kredka nie ucierpiała podczas realizacji. Taka sfetaśność kurczaków zainspirowana niedzielną (ale z dawien dawna - ostatni weekend marca) kolacją przy świecach na Kręgielni. Kolacja pamiętna ze względu na spalony paznokieć i perfidny bombel przez półtora tygodnia, a także obecność Kruczka i Sylwii. W wielu kwestiach przełomowy weekend.
Królik od dupy strony. Tzn od przodu ale krok po kroku od tyłu.
Poprawione markerem. Czeka na wymazanie konturów.
Ołówkowy szkic.
Biała kartka. Czasem chciałoby się, żeby ludzie, których spotykamy byli białymi kartkami, które dopiero my zapisujemy. Bez brzydkich gryzmołów z przeszłości. Niestety teraźniejszość jest mocno warunkowana przeszłością. Chociaż w niektórych przypadkach może i dobrze?

No Comments »

Szpak Marceli

Natalia mówiła, że to na pewno Szpak Marceli. Nie wiem. Jedno jest pewne - jest piękny i wyjadł wszystko z karmnika.
Przy okazji pierwsze testowe nikkora 35mm 1.8 :}

No Comments »

Półkolonie z ZOKiem
Pan Stasiu nasz najstarszy wolontariusz :)
W zeszłym roku była delfinem.
Młody uwielbiał strzelać takie miny.
A w Aquaparku było ładne światło.
i za takie coś uwielbiam 50mm.
i za to też.
Kuba
Jasiu.
Dedu to nie on.
Łysy. Kolejny z naszych wolontariuszy.
Filcowanie.
zamyślona.
robótki ręczne.
ach, te baby.

Regular Ordinary Polish Meal Time:->

w sumie to nawet nie streszczenie półkoloni. Kilka luźnych zdjęć z lutego. Zaległości, że hej ho. totalnie nie miałam chęci do wrzucania tu czegokolwiek. Sporo się wydarzyło, ale już nie pamiętam co. jest już bardzo późno, pora już spać.

No Comments »

postprodukcja. spinawa na studia. wkrótce więcej zdjęć. drzewo wielkości 3-4cm. element animacji.
Posted by Picasa

5 Comments »

Sto lat:->

Gdyby 6 lat temu ktoś powiedział mi, że przez kolejne 6 lat będę wywnętrzać się w Internecie, chyba bym go wyśmiała. Teraz, po tych wszystkich latach widzę, że było warto. Nie napiszę niczego odkrywczego w porównaniu z ubiegłym rokiem. Nie mniej jednak przybyło sporo różnych fajnych wspomnień. Ubyło parę różnych spraw. Zniknęło kilku ludzi, za to pojawili się inni. Niektóre kwestie wciąż bez zmian. I wiecie co, mam podwójne urodziny :-D ale bez szumnych życzeń na fejsie czy nk. Takie o. z premedytacją.

Z braku laku kończę (tę notkę) dziękując Wam za kolejny rok przed ekranem ;)

a zeszłorocznych chętnych na obrazek przepraszam za moją niesubordynacje! obrazek wciąż czeka na wysłanie ;D