Kalisz uber alles!
Ja też nie mogę sobie kupić. Ale jak narazie styka mi to, czym jeżdże po Kaliszu, czyli Tymże autkiem:)can't touch this!
Ja też nie mogę sobie kupić. Ale jak narazie styka mi to, czym jeżdże po Kaliszu, czyli Tymże autkiem:)
Tak się boję, o siebie, że zostanę sam, o swój psychiczny stan... (Dareczku, mój drogi, tekst ten, o który tak mi wyrzutowywujesz na gadu-gadu pochodzi z najnowszej piosenki happysadu. Niekoniecznie musi się on tyczyć mnie, no nie? Pewnie tego nie zrozumiesz, bo to ma trochę głębsze znaczenie niż kilka literek, ale tu chodzi o wiatraki. Tak. Śmiejesz się pewnie. "co? o wiatraki? łoc de fak?" a tak, o wiatraki. Bo wiesz, kiedy jeszcze byłam w takim jednym klubie to przyświecała nam idea, aby ratować to, co zabiera ze sobą czas i ludzie. A że wiatraki powoli znikają z naszego otoczenia, to właśnie do nich o nich i w ogóle, zresztą co ja Ci się tłumacze. Każdemu zwykle pozostawiam dowolność interpretacji, tutaj trochę pomagam ;))
trzy.
Designed by Free WordPress Themes. Powered by Blogger. Converted by LiteThemes.com.