reanimacja po wrocławsku

No Comments »

najpierw gymkhana na parkingu volvo.
Grzesiu z nowo zakupionymi pachołkami.
Kruczek świruje.
leciwy stoper.
zachód słońca u miśków.
i powrót. a raczej próby powrotu :P
po jakichś 15 minutach trasy wzięło zdechło.
był dwugodzinny postój, wymiana świec, zdechnięty akumulator, przelewanie paliwa...
studzenie silnika, pięćdziesiąt razy ubieranie sie i rozbieranie z moto ciuchów...
oglądanie z bliska różnych elementów motocykla...
były kwiatki polne.
aż w końcu przyjechał Grzeci z odsieczą i uratował nasze nędzne tyłki.
były spalone bezpieczniki....
i dwie wyjaśnione po wielu dniach tajemnice...
innymi słowy nie ma tego złego...
jazda trzebnicką drogą z prędkością ponad dwukrotnie dopuszczalną jest całkiem miła jak się ma przed sobą kogoś, kto panuje nad sytuacją :-) I chyba to lubię, chociaż dopiero zaczynam.
 a oto i moja bryka :-) kategoria A wpisana w plastik, możemy śmigać :-) i czynimy to z ogromną radością :-)

akwarelowo krok po kroku

2 Comments »

 początek szkicu
 mniej więcej.
 malowanie mokre w mokre
 dodanie nieco szczegółów jak już trochę obeschło
 więcej szczegółów
uwolnione z papierowej taśmy.
Tak na szybko maluneczek akwarelami St Petersburg + Canson 300g/m 
mam ich nieco więcej, ale chwilowo zbieram się w sobie, żeby coś powrzucać. tyle :}

Michael Buble w Berlinie :-)

No Comments »

 Widok z hotelu. Niemiecko.
 Pierwszy duży budynek po wyjściu z hotelu. Też niemiecko.
 Duuuużo rowerów, brak przejść dla pieszych na mniejszych uliczkach. Niemiecko?
 Różowe rurrrry przez pół miasta. Trochę Ostrowsko ;-)
witryny sklepowe
 
Gołąb. a to ciekawe, bo niemiecki.
 wieża telewizyjna gdzieś daleko. Karl Marx Alee
 i jakieś budynki których nie znam
i kolejne których nie pamiętam
 i słup ogłoszeniowy i pamiątkowe zdjęcie ze słupem. a co, u nas takich nie ma :->
 ładne niebo.
 bożonarodzeniowe jarmarki na Alexanderplatz
 tenże sam plac
 i znów :-)
 i wieża telewizyjna.
 i stoiska z cudami świątecznymi.
 i kolejne. Piękne!
i po pierwszym tej zimy śniegu i gradzie piękne, błękitne niebo, słonko i trochę chmur :-)
 kometa nad doliną muminków ;-)
 Gendarmenmarkt Berlin
 to tutaj za parę chwil wyjdzie na scenę Michael Buble, zaśpiewa 4 piosenki powie nara i pójdzie na spotkanie z nami ;-)
 tak, to tu. jeszcze czekamy ;-)
 uwielbiam takie kolorowe małe drewniane ptaszki :-)) w tym roku zima była lżejsza, więc sikorek potrzebujących było jakby mniej, więc obserwowania ptakóww też jakby mniej udane. cóż, mam teraz innego czarnopiórego na oku :-))
 Cudowne!
 Michael Buble :-))
 Michael Buble :-))
 Michael Buble :-))
 spotkanie z Michaelem Buble :-)
no i my. z wyżej wymienionym Michelem ;-)
spotkanie miało miejsce 5 grudnia, zebrałam się dopiero teraz, bo duuużo rzeczy wydarzyło się po drodze :-)
dziś są kolejne urodziny kavenawe. 7? 8? nie pamiętam:-) 
wiem jedno. 
Marzenia się spełniają!

ale więcej o tym innym razem :-)