Archive for lutego 2007

3 Comments »



No dobra, ostatnie zdjęcie z Audiogenowej serii, więc pozwolę sobie na w miarę elokwentny opis.
Zainspirował mnie ten koncert. Wbrew powszechnej opini, że delikatnie religijny rock musi być zły i straszny jak marynowane truskawki, 
Audiogeni połączyli interesującą (tak, Darek, mnie się podobało) 
muzykę z ważnym przekazem i to się liczy, 
a nie żadne pieprzone szufladkowanie. 
Między ciszą słowa się kołyszą... śpiewał niegdyś taki jeden pan.
Podczas tego koncertu było podobnie. Prawie, bo niektórzy nie są jakoś na tyle emocjonalnie przygotowani,
żeby przeżywać coś bardziej wewnętrznie (i nie chodzi mi tu o rozstroje żołądka)
a nie tak po prostu.
Powierzchownie.
Za to jestem im najbardziej wdzięczna, za to ruszenie moimi myślami, za inspirację i za wspaniałą (o tak, nie bójmy się tego słowa:>) ucztę muzyczno-duchową (tych dwóch tyż.)

No Comments »



Och, maj gad! oni... te kurczaki... pralka... że te kurczaki w tej pralce?!
pani-z-tyłu: Kończ waść! wstydu kurczakom oszczędź...

czyli o wpływach literatury na sztukę współczesną i młode (no a jak:>) umysły;p

Audiogen w Ceramie

No Comments »



To chyba nie wymaga komentarza:D

Audiogen + ja + Lokata ;>

No Comments »



"Jak tylko wrócę do domu zjem hot doga i wypije maślankę."

czyli uczymy się czytać między wierszami.

Audiogen w Ceramie.

No Comments »


"jeśli nie oddacie moich kurczaków to nie przestanę śpiewać"

Nie oddali;>

Audiogen. mogli naprawde nie kończyć koncertu.
mimo iż spóźniłam się na autobus i inne zabawne historyjki było tzatzy;)

No Comments »



"Czy ktoś widział moje kurczaki?"
Stiep(a) szuka swoich kurczaków.

Audiogen in Cerama.

specyfikacje techniczno personalne takie same jak poniżej.

No Comments »


"Wróć do mnie..."

Audiogen na koncercie w Ceramie z okazji powrotu do korzeni menedżera zespołu:}

Dziękuję Wam.
Coś podejrzewam, że to nie moje ostatnie myk (myk= nie wiem jak określić ten stan emocjonalny.) z tym zespołem.

foto by mi aparatem by hóda.

No Comments »


Wiórek niekoniecznie kokosowy.

No Comments »


Maski po raz kolejny

No Comments »


Supermen, where are you tonight?!
słowa z tej samej piosenki co poprzednio.


Warunki oświetleniowe i każde inne takie same.

No Comments »


Too many people making too many problems...


wieczór, piórko, dziwne światło.

No Comments »


Rozmowa pustych krzeseł.

Myslovitz mnie wręcz prześladuje.
Z pozdrowieniami dla wszystkich myslovitzo fanów.
i dla kolegi który przypomniał sobie
"skąd zna tą buźke" i nawet wie z "której klatki i którego piętra".

No Comments »


Tańczę, ja tańczę na łące, przecież łąka to słońce...
skopiowany opis Renia;)

próby przed koncertem.

No Comments »


"Tańczy mój czas, po drugiej stronie na pustej drodze, czy to ty?"myslovitz.

Strojenie liry korbowej.
OSP Zduny, niedzielny wieczór, klimaty dekadenckie.
nie ma co, potraficie psuć marzenia.

No Comments »


Jesteśmy tu, ludzi tłum...
Proszę, nie pytajcie mnie, co to to to na środku sali, bo sama nie wiem.
Instalacja z serii kupa krzeseł na środku sali.

No Comments »


Góra Dantego.

No Comments »


Wish you were here...

1 Comment »


...jak zwijać skrzydła na gałęziach drzew na tle Zdunowskiego kościoła i innej zabudowy.
Dziękujemy za uwagę!


czyli z rannej serii Ptopty na drzewie.

No Comments »


Nie ma to jak spóźniony zapłon. Ptasie radio wystartowało z lekkim opóźnieniem, ale nic nie szkodzi, w dzisiejszym odcinku pokażemy Państwu...

No Comments »


Startujemy!

No Comments »


Ptasie radio. Raz i dwa i trzy próba mikrofonu.

1 Comment »


Pan Sum w aranżacji mojej siostry ;)

1 Comment »



Sztuka użytkowa, czyli jak zrobić chlew na klawiaturze.

No Comments »


"break me down...." 30 seconds to mars.

No Comments »


 "Ten pomiędzy wszystkim to ja,
powinienem wybrać, lecz jak
każdy dzień daje znak
że zatrzymał się czas..."
COMA


Pod światło, szkolny korytarz, lekcja. w szybie uchwytłam się i ja.
Wszem i wobec ogłaszam, że Scenariusz na konkurs wszedł w ostatnią fazę produkcji. Szykujcie torby na Bruksele:>

i Hakuna matata:D

No Comments »


 makro szklanego kwiatka z odpowiednią głębią ostrości. aj lajk yt

No Comments »


 Powiem tak.
cieszy mnie fakt, iż fotografia nie jest już dla mnie przypadkowym uchwyceniem momentu, tylko stała się czymś świadomym, czymś, co tworzę wiedząc jakie ma spełniać zadania.
Tej chorej świadomości było mi trzeba.

No Comments »


Dla Pawła...

...od ofiary obozu koncentracjnego w Auschwitz.

Bogusław Kolasiński podpisuje swoją książke w Księgarni w Krotoszynie

No Comments »


Uchwycone przez okno Księgarni.
Pan stał tak chyba z 5 minut, zapatrzony i zaczytany. Nie mogłam się powstrzymać;)

No Comments »


"Rozmowa pustych krzeseł, (...) odkąd pamiętam, to wciąż po coś wracam, z celnością mecząc się słów..."

Wiem, kadr mógł być trochę lepszy, nie chciałam zbyt wiele modyfikować. I tak Monike wywaliłam z kadru:>
z krótkiej wizyty w herbaciarni...

a cytat znowuż z Myslovitza.

No Comments »


"zastygła w pozach jesień..."
Myslovitzowski klimat. Z krótkiej chwili w herbaciarni,
walentynki (komercjalny szit jak nie wiem;)
cisza, spokój, ciastka za dwa złote.
i ciągłe tiki nerwowe w stronę Redakcji.
chwilę później wyjście i awaryjne lądowanie książki w kałuży.
Kamil, kurde blaszka, szacun:D

No Comments »

Nudzi mnie dorabianie ideologii do twórczej niemocy jaka jest tzw. sztuka współczesna czy malarstwo abstrakcyjne. Pacniecie żółta farba na płótno i poprawienie czerwona to nie "zachód słońca" - to dwie plamy. Nie można mówić o "wąskiej percepcji odbiorcy" a należy o marności autora, nie potrafiącego odtwarzać, ale próbującego tworzyć. Coś jak próba biegania bez umiejętności chodzenia.

Rzecz jasna kola wzajemnej adoracji będą wydymały usta w pogardzie dla twórców tradycyjnych, ale kiedy ktoś mówi ze "rzeczywistość mu nie wystarcza" aż chce mi się dać mu alegorycznego kopa w ten jego symboliczny tyłek.

1 Comment »


hm, aaa już widze błędy:> które trzeba będize poprawić.
Jak narazie jestem w miare zadowolona.
rysowane ze zdjęcia. bee, wiem. yh, zresztą, jak wy to widzicie?
jakość zjadło foto. Zenon.


by maiecka.

No Comments »



"gdzieś między karą a winą..."
SNL


nie wiem, jak zwie się ta ulica, mimo iż codziennie rano i popołudniu przemierzałam nią drogę do szkoły;)

"Stąpamy oboje po niepewnym gruncie" pp.

foto z wczoraj, kiedy to prawdopodobnie ostatnie podrygi zimy dawały o sobie znać.
Szłam i ja i Zenon. i koniec.

1 Comment »


 Wreszcie dotarłam nad turkusowe morze NieSmaku. Tutaj z racji braku dalszej drogi i pojazdu zatrzymuję się. Może i nie odnalazłam fizycznego ukojenia dla mojego Smaku, ale za to najadłam się Przygodami. Wiem, ideały mnie nie wykarmią, ale warto je mieć;)


bajki opowiadała maiecka.
a tak serio, to te 4 ostatnie zdjęcia to próby soczewki makro mojej domowej roboty;) informacje tylko dla zaintererere na priv.
obiektem fotografowanym był papierowy łabądź z origami modułowego:}

dziękuję za uwagę i smacznego;P

No Comments »


 Po nieprzyjaznych wyżynach bezowych kręta droga zaprowadziła mnie w te oto góry Nieurodzaju, w których nijak nie znalazłam Smaku. O północy zaczęły wyć wilki. Czas uciekać. Drugą stroną Kanionu Orzechowego. W oddali widać most. Mówią, że to trzy godziny drogi stąd. Przeżyję.

No Comments »


Kolejnym etapem mojej podróży, po niestety niezapokojonym Głodzie, na trasie poszukiwania Smaku są wyżyny bezowe, których zabroniono mi tykać. Przerażają mnie, bowiem każdy nieostrożny ruch może spowodować lawinę. Uciekam. To nie są przychylne dla mnie terytoria.

No Comments »


Może tak, kurde, skończyły mi się migdały ;P

W poszukiwaniu Smaku udałam się w długą podróż do Nikąd, skąd przywiozłam nową porcję migdałów, troche różowej mazi w kubku i łyżeczkę cukru, zobaczymy, czy to jest TO.

1 Comment »


Nataliona i ja:> w muzeum.  
Ten wytrzeszcz to nie tak na stałe, żeby nie było :D

1 Comment »


Pamiętaj: Co komu do tego, skoro i tak mniejsza o to?



że takbrutalnie pozwoliłam sobie skopiować opis Gagatki:>

mam nadzieje, że mnie nie zrobi kill za to;>

i że Dawid nie zrobi mi kill za to zdjęcie.

ale tak mnie jakoś urzekło to połączenie. yhm,. no, bedzie tego, jakby co to usunę.

No Comments »


Powiem tak, nie dajcie się zwieść pozorom...:D
wcale nie jestem taka miła, na jaką wyglądam:>

1 Comment »


Coś się świeci, coś się błysko, chyba we wsi będzie disko!:P

No Comments »


I co ja robię tu? 
Co ty tutaj robisz?!
to tak chwilowo, bo ma znikome walory artystyczne ; D

2 Comments »



Pan i Pani Antosiowie:}
 

1 Comment »


Pan Antoni i Pani Antonia. ;> 

1 Comment »

"czy ty mnie jeszcze kochasz?!"
czyli sytuacje meczowe.
mecz w ceramie.
Posted by Picasa

No Comments »


Wydawało mi się, czy widziałem kotecka?

czyli sytuacje meczowe.

Cerama 2007..


all by maiecka.
Posted by Picasa

1 Comment »


meczowo portretowo,
mam nadzieje, ze Łukasz nie będzie miał nic przeciwko temu zdjęciu ;)
z pozdrowieniami dla niego:}
Posted by Picasa